Fides? Public domain.

2008-03-03 (10/62)

Abp Michalik: Z Chrystusem zdołamy pokonać szatana

2008-03-03 06:40:53
Abp Michalik: Z Chrystusem zdołamy pokonać szatana
www.przemyska.pl/a.
Z trzytygodniowym opóźnieniem, lecz w atmosferze sensacji, media odnotowały wielkopostny list metropolity przemyskiego abp. Józefa Michalika. Powodem medialnych emocji jest fakt, że list mówi o szatanie.

2008-03-03 09:05
“Powodem medialnych emocji jest fakt, że list mówi o szatanie.”  A imię Złego – GROSS. I tu jest pies pogrzebany. Niesposób bronić Grossa, trzeba więc obśmiać katolickie ciemniactwo które każe wierzyć w coś takiego jak szatan. Przecież każdy światły człowiek wie, że to zabobon. Bronić Grossa się nie da, skompromitował się zupełnie, sprawie roszczeń (67 mld USD) miast pomóc zaszkodził, a rocznica “marcowych wydarzeń” tuż, tuż. I jak tu przekonać podłych gojów, że Żydzi w 68 r. nie emigrowali dla lepszego życia na “zachodzie” lub ze strachu za udział w komunistycznych zbrodniach 50. lat? Trudno. Sam Gross przecież gdyby nie znajomości w USA by się nie odnalazł. Jak tu w gojach poczucie winy podtrzymać? Trudno. Przecież im szansy wyjazdu do lepszego świata wtedy socjalistyczna ojczyzna dać nie chciała (nawet czasowo, do zbierania truskawek, winogron czy tulipanów). Miast winy, mają poczucie krzywdy. Trzeba to poczucie krzywdy zagłuszyć. Najlepiej ich obśmiać. To cała tajemnica “zwłoki”.

2008-02-26 (09/56)

Marcowe zebranie Episkopatu

2008-02-26 16:25:53
Marcowe zebranie Episkopatu
Biuro Prasowe KEP/a.
Duszpasterstwo polonijne i zadania delegata Episkopatu Polski ds. duszpasterstwa emigracji polskiej oraz założenia pracy Rady ds. Duszpasterstwa Młodzieży to najważniejsze zagadnienia marcowego zebrania plenarnego biskupów polskich. W tym czasie Prymas Polski obchodzić będzie 25-lecie kardynalatu.

2008-02-26 21:09
Biskup za kółkiem? I to w terenówie? Nie wiem czy już się bać …
Myślę, że bezpieczniejszym, i dla biskupów i dla otoczenia, do samodzielnego prowadzenia jest jednak rower. W dzisiejszej Niedzieli jest piękne zdjęcie kardynała Glempa na dwukółce. Widać że pewnie trzyma kierownicę i, co ważniejsze, po minie że wie co robi.
W tejże Niedzieli abp Michalik jednoznacznie stwierdza:
“Czym innym jest bowiem zaufanie do biskupa jako nauczyciela wiary, (…) a czym innym zaufanie do biskupa jako KIEROWCY SAMOCHODU czy pilota. W tym ostatnim przypadku wybrałbym samolot prowadzony przez doświadczonego pilota i to raczej świeckiego. To nie jest rola biskupa (…)”.
Ja i w tym przedostatnim przypadku wybrałbym raczej świeckiego.

Niech oni tam na tej Konferencji nie zabawiają się samochodzikami tylko wezmą się porządnie do roboty. Polonia czeka!
I niech dobrze przemyślą, czy wzorem Rządu ignorować niepoprawnych polonusów, bo np. pan Kobylański swoje lata już ma i żeby nie skończyło się jak z “niepoprawym” Moskalem, że po śmierci będzie się go doceniało.

Jeszcze jedno. Jeśli 25. rocznica otrzymania godności kardynalskiej przez abp. Glempa minęła 25 lutego, to znaczy że ktoś coś przeoczył. Szaraczki jak ja dokładnych dat nie muszą pamietać, ale różnym sekretarzom, redakcjom to by wypadało mieć taka datę w kalendarzu i lud boży powiadomić z wyprzedzeniem. Teraz, to trochę po ptakach …
 

2008-02-25 (09/55)

Po 60 latach powołano Radę Rabinów w Polsce

2008-02-25 22:16:31
Po 60 latach powołano Radę Rabinów w Polsce
KAI/J
Po 60 latach powołano w Polsce Rabinat, czyli Radę Rabinów. Uroczystość miała miejsce 23 lutego w Łodzi, w obecności naczelnego rabina Izraela Yony Metzgera. W skład Rabinatu wchodzi siedmiu rabinów – tylu bowiem jest obecnie w naszym kraju. Według szacunków Związku Gmin Żydowskich, w Polsce jest ok. 10 tys. osób wyznania mojżeszowego.

2008-02-26 06:36
10 tys. wierzących. Czyli będzie ze 100 tys. z bezwyznaniowymi (tj. żydokomuną). Jeśli przyjmie się model rodziny 2+2, to wyjdzie z 25 tys. facetów, co spokojnie wystarcza by obsadzić kluczowe stanowiska we władzy finansowej, politycznej, medialnej, biznesowej i sfery kultury państwa.
Jest z kim “dialogować”.

Ale czy 67 mld USD (było 65, ale wiadomo, inflacja) wystarczy by zaspokoić tyle gęb? Przecież bracia diasporalni z za Oceanu też muszą się pożywić. Trzeba będzie renegocjować sznepfowe traktaty.
Ciężkie czasy idą dla antysemitów.

:D
 

2008-02-24 (08/54)

Bp Homeyer: Nie ma religii państwowej

Zaszufladkowany do: Ocenzurowana Wiara, Wiara.pl 2. Wiadomości — Stanisław EM @ UTC 22:22:54
Tags: , , , , , , ,
2008-02-24 22:22:45
Bp Homeyer: Nie ma religii państwowej
KAI/J
Przed wykorzystywaniem religii chrześcijańskiej do legitymizowania władzy politycznej i traktowania jej jako państwową przestrzegł 24 lutego Polaków niemiecki biskup Josef Homeyer. Hierarcha zaznaczył zarazem, że tylko na wartościach chrześcijańskich można zbudować jedność Europy.

2008-02-25 00:29
Niech Eminenz nie poucza nas jaki Ordnung winniśmy mieć na naszym podwórku, wystarczy że czynią to już polskojęzyczne niemieckie gazety. Z naszym bałaganem najlepiej poradzimy sobie sami, bez wspomagania.
Na swoim ma taki Beisl, że gdyby nie polscy imigranci to diecezja Hildesheim nie miała by już katolików, a świątynie by były zamienione na meczety. Takie to mają niemieccy biskupi osiągnięcia i kwalifikacje do pouczania innych.
Genug! Ist das klar, Eure Exzellenz?

Trzeba wiedzieć, gdzie, kiedy i co wypada.

A co do samych “rad” – wszystko na opak. To nie ogółowi Polaków należy zalecać unikanie używania Kościoła w polityce, lecz zarządzającym Polską “elitom”. To nie Polakom-katolikom należy zalecać, a polskiemu Kościołowi by nie zezwalał się używać politykom.  A to dość istotne różnice.
Poza tym, tak jak cytuje to KAI, to pełne sprzeczności są te “zalecenia”. Krótko – groch z kapustą.
[Tylko wzdęcia i wiatry po takiej duchowej strawie.]


Powinienem jeszcze dodać, że większy byłby pożytek z doświadczenia Biskupa, gdyby miast nas maluczkich pouczać, pouczył swój Bundes Rząd, by polską mniejszość w Reichu traktował przynajmniej tak jak u nas traktuje się mniejszość niemiecką.
Ale nie dodałem, zapomniałem.

2008-02-22 (08/52)

Czy polacy potrafią dbać o interes narodowy? [2]

Zaszufladkowany do: Radio Józef - Forum — Stanisław EM @ UTC 20:06:42
Tags: , , , , , ,
Wysłany: 2008-02-10, 20:06 Re: Czy polacy potrafią dbać o interes narodowy?   


suola napisał/a:
z Rzeczpospolitej : http://www.rp.pl/artykul/55769,94821.html

Cytat:
Limity to powrót do przeszłości
Grzegorz Maj 19-02-2008, ostatnia aktualizacja 19-02-2008 07:35Ministerstwo Sprawiedliwości proponuje takie reguły dostępu do zawodów prawniczych, że bez cienia przesady można je nazwać powrotem do przeszłości – twierdzi Grzegorz Maj, prezes stowarzyszenia Fair Play
Ustawa o zmianie ustawy o adwokaturze, radcach prawnych, notariacie oraz o zmianie niektórych innych ustaw z 2006 roku zmieniła radykalnie zasady dostępu do zawodów. Nam, jako młodemu pokoleniu, chodziło przede wszystkim o to, aby to nie potencjalny ekonomiczny konkurent decydował, kto wykonuje zawód, oraz aby o dostępie do zawodów prawniczych decydowały wyłącznie kompetencje, a nie inne kryteria powszechnie do tej pory krytykowane, czyli nepotyzm i limity przyjęć. W toku prac sejmowej komisji szczególnie radcowie prawni podkreślali, że to sama korporacja zniosła limity przyjęć.
I oto minister Ćwiąkalski wychodzi z nową propozycją. W mojej ocenie nie tylko ograniczy ona dostęp do zawodów i usług prawniczych, ale też powieli schematy. Nie jest, niestety, żadnym reformatorskim pomysłem, który systemowo ureguluje tę ważną kwestię, ale groźnym powrotem do ganionych nawet przez korporacje prakt


Ano, klika nie popuszcza, wraca stare…


Nie tyle wraca, bo przecież całkiem nie odeszło, co po lekkim zamroczeniu znowu staje twardo na nogi.

Bańka irlandzkiego cudu nad Wisłą prysła, balon pękł – powietrze uszło z sykiem psssssssss … razem z nadziejami że wreszcie fachowcy zaczną rządzić.
Rzeczywiście rządzą fachowcy, tyle że dość “specyficzni”.
Rząd “cieni” którym straszono PiS-owską koalicję “z rozsądku”, zanikł gdzieś w cieniu przeszłości. Nikt normalny, z klasą (intelektualną, kultury, wiedzy) do tego “reformatorskiego” rządu jakoś się nie pchał. Co mnie akurat nie dziwi, bo kto z odrobiną rozumu chce być wplątany w ciemne interesy? Lub nawet tylko je firmować swoją reputacją?
Rząd został więc utworzony na bazie “sprawdzonych” towarzyszy bojów z dekomunizacją, lustracją, deoligarchizacją państwa. Walce z zawłaszczającym państwo PiSem, faszyzującym państwo Giertychem i seks-watażką Lepperem.
Jeśli dziś czytam, że premier Donald Tusk, jak Aleksander Wielki chce przeciąć zdecydowanym ciosem gordyjski węzeł autostrad, i jako to “cięcie” proponuje to co już proponował PiS dwa lata temu, to ogarnia mnie pusty śmiech.
Tak, w pijarze, to ta “ekipa”, trzeba to uczciwie przyznać, jest dobra.

Czas chyba wreszcie, na 100-dniówkę PO-rządu, by PO-file zdali sobie wreszcie sprawę, że pozwolili nabić się obrzydliwie w butelkę (po wińsku Palikota).

Ale do tematu: “Czy polacy potrafią dbać o interes narodowy?”
Moim zdaniem tak, ale tylko ci co nie pozwolili ogłupić się iluzjom lejącym się przez dwa lata z “wolnych” mediów, ogłupić szeptanym czarnym pijarem, wyborczym obietnicom cudów i SMS-owej akcji wyborczej. Tylko ci co widzą różnicę między ewakuacją rodzących kobiet i noworodków, a zagłuszaniem przykrej wiadmości o tym tragicznym zdarzeniu, hałasem o zagłuszanie komórek pielęgniarek okupujących gabinet w kancelarii premiera za rządów Kaczyńskiego.

2008-02-17 (07/47)

Nie wszyscy mogą strajkować

2008-02-16 05:06:06
Nie wszyscy mogą strajkować
Dziennik/a.
Nie wszyscy mogą strajkować – mówi w wywiadzie dla Dziennika kardynał Stanisław Dziwisz i przypomina, że są grupy, które nigdy nie powinny w ten sposób protestować.

2008-02-18 21:45
piotr: Nie głosiłbym takich łatwych uogólnień nt. stosunku rodzin do ludzi starszych. Na pewno są i takie “rodziny” jak piszesz, ale uogólnienie jest niesprawiedliwe i nieprawdziwe. Nie będę tego rozwijał, bo za dużo należałoby tu napisać. To nie jest takie proste! Proponuję nie ulegać różnym stereotypom, często nie bezinteresownie upowszechnianym, o szkodliwości “bezpłatnej” i zaletach “płatnej” służby zdrowia.

bankowiec: A powszechna opinia jest taka, że bankowcy opływają w dostatki. Jak zwykle widzi się tzw. “kominy”, rzucających się w oczy “menedżerów”, a nie rzeszę zwykłych pracowników “z okienka”. Jak się patrzy na średnie płace w bankowości, to przeczą Twoim słowom. Z tego wniosek, jak wielka jest przepaść płacowa między “robolami”, a kadrą kierowniczą.
Dobrze, że o tym napisałaś.

2008-02-17 13:57
A na czym dokładanie TA odwaga polega? Czy grożą za to przypomnienie ks. Arcybiskupowi jakieś “przykre” konsekwencje? Ze strony tych “niesłusznie” strajkujących? A co niby mogą uczynić? Odwrócić się od Pasterza? Odwrócić się od Kościoła? Z TEGO właśnie powodu?
Jeśli konsekwencje nie z ich strony, to z czyjej?

Może lepiej nie nadużywać słów i nie dramatyzować tego co winno być czymś NORMALNYM. A czymś normalnym, gdy się jest w roli Pasterza, jest przypominanie prawd wiary i wynikających z nich zaleceń moralnych i etycznych, również tych dotyczących pracy, wynagrodzeń.
Nawet przypominanie powinności pracodawcom, powinności rządzącym (co ks. Redaktor z artykułu Dziennika pominął) trudno w obecnych warunkach uznać za przejaw szczególnej odwagi.

Podsumowując – jest wiele innych trudnych spraw w których MOŻNA i NALEŻY odwagą się wykazać. Spraw o skutkach na pokolenia. Spraw dotyczących Kościoła “polskiego”, ale w skutkach mogących dotknąć Kościoła powszechnego. Spraw dotyczących państwa i narodu, spraw ich przetrwania.
Zobaczmy, czy w nich odwagi ks. Arcybiskupowi wystarczy.

2008-02-16 (07/46)

Raport o antysemityźmie na świecie w 2006 r.

Tym razem cytat z blogu na prawica.net, czyli czego nie wyczyta się w Gazecie Wyborczej:

Raport o antysemityźmie na świecie w 2006 r.

Stephen Roth Institute for the Study of Contemporary Antisemitism and Racism z Uniwersytetu w Tel Avivie we współpracy ze Światowym Kongresem Żydów rokrocznie wydaje raport i statystyki na temat aktów antysemityzmu na świecie.Podaję poniżej dane statystyczne dotyczące aktów antysemickich (major violant incidents) na świecie w 2006 r. wg badań z 33 krajów:

1 ) Wielka Brytania – 136
2 ) Francja – 97
3 ) Kanada – 74
4 ) Australia – 49
5 ) Niemcy – 38
6 ) Ukraina – 34
7 ) Rosja – 30
8 ) USA – 24
9-10 ) – Belgia i RPA – po 15

….

26-33) wspólnie z innymi ośmioma krajami zajmuje POLSKA – 1

Dla przypomnienia: w Polsce w 2006 roku miał miejsce “atak gazem pieprzowym” znerwicowanego nieszczęśnika.

Oto jak Polskę opisano w raporcie:

cytat:

“The new coalition government formed in May included openly antisemitic parties for the first time since the 1920s. An assault on Poland’s chief rabbi was one of the most serious antisemitic incidents perpetrated in several years. The 61st anniversary of the liberation of Auschwitz-Birkenau extermination camp and the 60th anniversary of the pogrom in Kielce were commemorated.”

Ciekawe to pierwsze zdanie – nie rozumiem wniosku o otwartym antysemityźmie. Ale cieszy obiektywna ocena dwudziestolecia przedwojennego, zarówno jak i powojenna.
Ocena ataku gazem pieprzowym mówi również sama za siebie.Oto jak opisano Francję:

cytat:

“While the French Jewish organization CRIF reported a total of 371 antisemitic incidents in 2006, compared to 300 in 2005, the Ministry of the Interior recorded 541 events compared to 506 in 2005. The kidnapping and murder of Ilan Halimi, in February, raised a huge national controversy over the extent of antisemitism in France.”

Oto jak opisano Wielką Brytanię:

cytat:

“The country recorded the highest annual total of antisemitic incidents ever − 594 compared to 455 in 2005, a 31 percent rise. The number of incidents during the first half of the year was lower than the same period in 2005, but the overspill of the war in Lebanon resulted in a near doubling of incidents in the latter part of the year compared to the parallel period in 2005. The All Party Parliamentary Inquiry into Antisemitism published its report on the growth of antisemitism in Britain after a year long investigation by senior members of parliament.”

O Niemczech:

cytat:

“Despite a slight overall decrease in antisemitic manifestations in 2006, there was a dramatic surge, especially involving Jewish pupils and youth, in Berlin. According to a survey published by the Bertelsmann Foundation in January 2007, 58 percent of Germans would like to draw a line under the Nazi past.”

źródło: http://www.tau.ac.il/Anti-Semitism/defau…

Szanowni polscy publicyści,

Raport ten jest wydawany od lat. Pamiętam jeszcze statystyki z początku lat 90-tych. Polska od lat znajduje się w nim na szaaaarym końcu.

Więc dlaczego z niego nie korzystacie?

 

Czy w związku z tym można być spokojnym? Absolutnie – Nie!

Młoda polska demokracja wprawdzie przytłumiła wyssany z mlekiem matek antysemityzm, ale co geny to geny. Jak zostaną raz skażone, to już na zawsze. No niezupełnie, inżynieria genetyczna poczyniła pewne postępy i można tę pierworodną skazę próbować leczyć. Ale to droga terapia (jak z każda nim się upowszechni) – jeden zabieg kosztuje w amerykańskiej klinice 65 miliardów USD.

Na zdrowiu chyba jednak nie warto oszczędzać …

x

Amerykańscy Żydzi piszą do kardynała Dziwisza

2008-02-16 04:27:58
Amerykańscy Żydzi piszą do kardynała Dziwisza
Rzeczpospolita/a.
„Jesteśmy bardzo zaniepokojeni doniesieniami o antysemickim spotkaniu, które odbyło się w kościele w Krakowie” – napisał w liście do krakowskiego arcybiskupa Stanisława Dziwisza przewodniczący nowojorskiej Ligi przeciwko Zniesławieniu (ADL) Abraham Foxman – czytamy w Rzeczpospolitej.

2008-02-16 11:28
Ja na miejscu abpa Dziwisza odpowiedział bym ADL medyczną radą: Miast objawowego, stosujcie leczenie przyczynowe. Zamiast w każdym zaczerwienienu skóry dopatrywać się rzeżączki poszukajcie wirusa-sprawcy. Poszukajcie we własnych szeregach antylpolonizmu. Poszukajcie chrystianofobów. Przyjrzyjcie się sobie i dmuchajcie na zimne. Nie zaglądajcie w cudze modlitwy lecz w swoje (kto nie pamięta, protest do Papieża w sprawie modlitwy za żydów). Zacznijcie przeciwdziałać swoim antysemickim działaniom.
Zacznijcie naprawianie świata od siebie. I trzymajcie się prawdy, przede wszystkim prawdy. A wtedy z pewnością istnienie ADL okaże się zbędne.

2008-02-14 (07/44)

Liga Przeciw Zniesławieniom

2008-02-12 12:00
Strona główna portalu

  • Liga Przeciw Zniesławieniom, czołowa organizacja żydowska w Stanach Zjednoczonych, wezwała Kościół katolicki w Polsce do potępienia niedawnego spotkania w krakowskiej bazylice Najświętszego Serca Pana Jezusa, które – jak twierdzi Liga – miało charakter antysemicki.

2008-02-13 (07/43)

Kielce: Prof. Jerzy R. Nowak o książce J. Grossa “Strach”

2008-02-12 21:38:34
Kielce: Prof. Jerzy R. Nowak o książce J. Grossa “Strach”
KAI/J
Ok. 1,5 tys. osób słuchało 11 lutego wieczorem w Kielcach wykładu prof. Jerzego R. Nowaka na temat książki Jana Tomasza Grossa “Strach”. Prelegent porównywał wydanie polskie i angielskie książki, mówił także o antypolonizmach w niej zawartych.

2008-02-12 23:00
Nawet nie ma sensu komentować (dokładniej to jest, nie ma sensu wysyłać). Przez cały boży dzień, od świtu do prawie północy wisiał na portalu kłamliwy tekst Wyborczej i “przeprosiny” prowincjała SJ. Gdyby chociaż dla równowagi przedstawiono relację ND, to możnaby to zinterpretować “nie wiemy jak było naprawdę, niech czytelnik samodzielnie wyrobi sobie zdanie, my tylko informujemy.
Ale jest jak jest.

Akurat w roznoszenie “ulotek” przed mszą i wykładem jestem gotów uwierzyć. Ja też mogę dać chłopaczkom do rozniesienia po dzielnicy jakieś ulotki. Zrobią to chętnie, gdzie bowiem za parę godzin spacerku można zarobić 5 stów (na przykład). Dla mnie byłby to co prawda spory wydatek, ale dla zamożniejszego Sponsora to jak puszczenie bąka – od niechcenia.

2008-02-12 (07/42)

O książce Grossa w kościele. Prowincjał przeprasza … za biskupa antysemitę.

2008-02-12 05:14:56
O książce Grossa w kościele
Gazeta Wyborcza/a.
Żydzi nas atakują ! Trzeba się bronić – Tak wołał w sobotę prof. Bogusław Wolniewicz, autorytet Radia Maryja, z ołtarza bazyliki o. Jezuitów w Krakowie. – Trzeba się bronić. Wywołał burzę oklasków – doniosła Gazeta Wyborcza.
2008-02-12 05:18:31
Prowincjał jezuitów przeprasza
a.
Wyrażam ubolewanie, że do takiego przykrego incydentu doszło na terenie świątyni, w której pracują jezuici – napisał ks. Krzysztof Dyrek SJ, przełożony Prowincji Polski Południowej Towarzystwa Jezusowego w oświadczeniu wydawnym w związku ze spotkaniem na temat książki Tomasza Grossa, jakie miało miejsce w jezuickiej bazylice w Krakowie.

2008-02-12 10:30
Gdy wczoraj Nasz Dziennik (
Poniedziałek, 11 lutego 2008, Nr 35 (3052) ) podał, że:

Wypełniona po brzegi bazylika Ojców Jezuitów w Krakowie ledwie pomieściła ponad tysiąc osób uczestniczących w sobotnim spotkaniu zatytułowanym “Walka z Kościołem i antypolonizm w książce ‘Strach’ Jana Tomasza Grossa”

Polacy mają dość kłamstw Grossa

 

fot. R. Sobkowicz


fot. R. Sobkowicz

Twórczość Jana Tomasza Grossa to tylko element szerszej propagandy, rozpoczętej m.in. artykułem prof. Jana Błońskiego pt. “Biedni Polacy patrzą na getto” w 1987 roku. Celem tej akcji jest zmuszenie Polaków do wzięcia odpowiedzialności za zbrodnie na narodzie żydowskim, której nigdy nie popełnili. Z wszelkimi tego konsekwencjami, również finansowymi. To teza sobotniego panelu z udziałem profesorów: Jerzego Roberta Nowaka, Bogusława Wolniewicza i Rafała Brody. Debatę poprzedziła konferencja prasowa oraz Msza św. celebrowana przez ks. bp. Albina Małysiaka, wyróżnionego za ukrywanie Żydów medalem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata. Jako młody kleryk biskup był świadkiem działań podejmowanych w obronie Żydów przez arcybiskupa krakowskiego Adama Sapiehę.

Hierarcha zaapelował o potrzebę wychowywania młodych Polaków w duchu patriotyzmu i poszanowania własnego dziedzictwa narodowego. Przypomniał, że tylko dzięki takiemu wychowaniu przedwojenne pokolenie było w stanie podjąć zmagania oraz wygrać gigantyczne starcie z dwoma bardzo złymi i złośliwymi ideologiami, tj. z hitleryzmem i komunizmem. – My mamy naszą Ojczyznę kochać i tę miłość przekazać młodej generacji. I to jest nasz święty obowiązek! – mówił ks. bp Małysiak, dodając, iż cała kultura polska i cała nasza spuścizna narodowa to jest wielkie wołanie o miłość Ojczyzny.
Bezpośrednia debata o aktualnych problemach nurtujących polskie społeczeństwo, a związanych m.in. z reakcją na publikację Jana Tomasza Grossa pt. “Strach”, poprzedzona została konferencją prasową z udziałem prof. dr. hab. Jerzego Roberta Nowaka, prof. dr. hab. Bogusława Wolniewicza oraz prof. dr. hab. Rafała Brody. W jej trakcie prof. Nowak – autor ponad 40 książek, w tym prac takich jak “100 kłamstw J.T. Grossa” i “Nowe kłamstwa Grossa”, stanowiących rzeczową polemikę z tezami zawartymi w publikacjach Jana Tomasza Grossa pt. “Sąsiedzi” oraz “Strach”, zaznaczył, iż jako jedyny w Polsce ukazał duże różnice między angielską i polską wersją ostatniej książki socjologa zamieszkałego w USA.
Profesor Jerzy Robert Nowak wykazał przy tym, że angielskojęzyczny “Fear” – wbrew zapewnieniom samego autora, zawiera dużo więcej nieuprawnionych sformułowań, kierowanych pod adresem polskiego Narodu i Kościoła, niż jego stonowany i znacznie przeredagowany (zamieniono przeszło 100 stron) polskojęzyczny odpowiednik zatytułowany “Strach”. Mimo wprowadzonych zmian wersja przeznaczona na polski rynek i tak poraża brakiem obiektywizmu w opisie zjawisk oraz charakterystyce postaw Polaków wobec żydowskich współobywateli. Według wyliczeń prof. Nowaka, w swej ostatniej publikacji dotyczącej relacji między Polakami a Żydami w okresie II wojny światowej, a także w powojennej rzeczywistości, Gross przytacza ok. 140 negatywnych opinii i świadectw o Polakach, natomiast podaje jedynie 2 pozytywne (w tym 1 – jednozdaniową!). Podobnie rzecz ma się w odniesieniu do Kościoła katolickiego w Polsce. W tym przypadku Gross posługuje się 52 negatywnymi i 5 pozytywnymi opiniami (z czego 3 dotyczą ks. bp. Teodora Kubiny). Ta zadziwiająca dysproporcja jest tym trudniejsza do zaakceptowania, iż każdy rzetelny badacz poruszający problematykę pomocy udzielanej Żydom przez chrześcijan dysponuje setkami pozytywnych opinii żydowskich świadków holocaustu, którzy z wdzięcznością, a często z podziwem wyrażali się o Polakach ratujących ich przed zagładą i pewną śmiercią z rąk niemieckich okupantów. Profesor Nowak zwrócił też uwagę, iż Gross nie zawahał się nawet oszkalować ks. kard. Adama Sapiehę, który był głównym koordynatorem tajnej akcji niesienia pomocy Żydom w Małopolsce ze strony polskiego duchowieństwa. W obronie dobrego imienia “Księcia Kościoła”, określonego przez autora “Strachu” mianem antysemity, wystąpił ks. bp Albin Małysiak, który jako młody kleryk był świadkiem działań podejmowanych przez arcybiskupa krakowskiego w czasie okupacji. Biskup senior, sam wyróżniony za ukrywanie Żydów medalem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata, zaświadczył, że postawa ówczesnego przywódcy Kościoła katolickiego w Polsce była nienaganna. – Między nami klerykami chodziły wtedy słuchy i szeptano o pomocy udzielanej Żydom przez arcybiskupa Sapiehę – mówił ks. bp Małysiak. Nieco inne świadectwo, dotyczące zachowania przedstawicieli Polskiego Państwa Podziemnego w okresie II wojny światowej, złożył kpt. Konstanty Kopf, prezes Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych Okręgu Małopolskiego, który wyjaśnił, że zarówno ze strony członków AK, jak i NSZ nie podejmowano żadnych akcji zbrojnych wymierzonych bezpośrednio w reprezentantów narodu żydowskiego.
- Sprawa jest ważna. Budzi emocje. Jako fizyk spróbuję podejść do tematu na zasadzie prostej logiki. Jestem Polakiem, jestem dumny z tego, że nim jestem i tej dumy mi nikt nie odbierze – mówił prof. Rafał Broda, uczestnik panelu. Takie podejście, jego zdaniem, nie oznacza, że nie można spojrzeć krytycznie na swój Naród. – Nie znaczy to, że nie potrafię dostrzec pewnych rzeczy z przeszłości, które mogą mi się nie podobać, a robię to po to, by się uczyć tych błędów pozbywać. Jest tylko jeden warunek, ja mogę zrewidować swój pogląd na pewne wydarzenia historyczne, ale to, co mi się proponuje, musi być prawdą. Bo jeżeli jest nieprawdą, to jako człowiek w swoich własnych prywatnych sprawach, dla jakiegoś dobra, mogę machnąć ręką i powiedzieć: “nieważne, oskarżaj mnie, ja nie zawiniłem, ale skoro tobie wygodnie żyć z takim oskarżeniem, mogę się z tym pogodzić”. Tak mogę zrobić jako indywidualny człowiek. Ale nam, jako Narodowi, nie wolno godzić się na niesłuszne oskarżenia wobec całego Narodu – podkreślił prof. Broda. Dlatego według niego, w tej sytuacji musimy o prawdę walczyć do końca, jak każdy potrafi.

Wymuszanie “winy”
Celem akcji obarczania Polaków za udział w holokauście, prowadzonej przez różne kręgi żydowskie na całym świecie, jest w opinii prof. dr. hab. Bogusława Wolniewicza nasze przyznanie się do “winy”. – Są w Polsce jacyś antysemici, podobnie zresztą jak i w innych krajach europejskich. Natomiast nie jest prawdą, jakoby Polska była jakimś “zagłębiem” antysemityzmu. To jest właśnie ta wroga propaganda – i tej propagandzie musimy się przeciwstawiać. Jej nuta wciąż brzmi u Grossa: “przyznajcie się wreszcie, wy tępi i krnąbrni Polacy, żeście masowo mordowali Żydów” – stwierdził prof. Wolniewicz.
Zdaniem prof. Brody, charakterystycznym rysem twórczości Grossa jest m.in. brak dopuszczania do głosu polskich racji i argumentów w publicznym dyskursie. Wspomniał o tzw. debacie na temat stosunków polsko-żydowskich rozpoczętej m.in. artykułem prof. Jana Błońskiego z Uniwersytetu Jagiellońskiego pt. “Biedni Polacy patrzą na getto” opublikowanego w 1987 roku. – Wtedy można było już zauważyć pewne charakterystyczne cechy tej “dyskusji”. Wówczas głównym zarzutem była rzekoma bierność Polaków podczas zagłady. I druga sprawa to sam charakter “debaty” – bo to nie była debata. Dopuszczono do publikacji tylko jeden artykuł świętej pamięci mecenasa Siły-Nowickiego – zauważył prof. Broda. Podał też przykład ostatniej takiej “debaty”, która miała miejsce w Krakowie na Uniwersytecie Jagiellońskim, zorganizowanej po publikacji książki Grossa “Strach”. – Z całą pewnością ta kontrolowana debata nie była zjawiskiem godnym uniwersytetu, ale akurat w tym zagadnieniu właśnie w ten sposób się postępuje. Mówi się o dialogu, o debacie, a nie ma żadnego dialogu, nie ma debaty – skonstatował.
Profesor Wolniewicz wyraził żal, że w tej antypolskiej kampanii brak także głosu polskich Żydów w obronie godności Polaków. Obecny na spotkaniu ks. bp Albin Małysiak przytoczył pozytywne przykłady postawy Polaków żydowskiego pochodzenia. – Chciałbym powiedzieć, że wśród Żydów jest wielu przyjaciół Polaków. Takim na przykład był Marian Hemar, który w czasie okupacji PRL-owskiej przemawiał w Radiu Wolna Europa w Londynie. Co miesiąc wygłaszał on wspaniałe pogadanki, które były antyradzieckie, antysowieckie i antykomunistyczne. Jego wystąpienia podnosiły nas, Polaków, na duchu. Innym takim przykładem jest osoba Romana Brandstaettera. Zastanawiał się on nad problemem istnienia Boga, prawdziwości religii i doszedł w końcu do przekonania, że trzeba się ochrzcić. Uznał, że jedynie prawdziwym wyznaniem jest religia rzymskokatolicka. Był gorliwym katolikiem, przyjacielem Papieża, ja również się z nim spotykałem. Napisał wspaniałe dzieła religijne i ascetyczne. Tacy Żydzi są wśród narodu żydowskiego i cześć takim Żydom – konkludował ksiądz biskup.
Na zakończenie spotkania jego organizator inżynier Władysław Kucia podziękował wszystkim za tak liczne przybycie do jezuickiej świątyni.
Jacek Dytkowski, Marek Żelazny, Kraków

zastanawiałem się, dlaczego portal Wiara, nie zacytował tej wiadomości.
Teraz stało się jasne.
Nie dziwi nawet, że możliwość komentowania została zablokowana.

Pytanie, po której stronie jest redakcja portalu Wiara.pl ciągle aktualne.

2008-02-10 (06/40)

Czy polacy potrafią dbać o interes narodowy? [1]

Zaszufladkowany do: Radio Józef - Forum — Stanisław EM @ UTC 17:35:01
Tags: , , , ,
Wysłany: 2008-02-10, 17:35   Re: Czy polacy potrafią dbać o interes narodowy?


profesor napisał/a:
Warto zapytać czyje interesy reprezentuje i realizuje rząd PO-PSL?


Przyznam się uczciwie, że nad pytaniem “czyje interesy reprezentują” PO i PSL zastanawiam, się co najmniej od jesieni 2005 r., a od kilku miesięcy również nad tym “czyje realizują” i – nie znajduję odpowiedzi.
A mózg mi się już przegrzewa, od tego zastanawiania sie. Chyba, w obawie o jego integralność, muszę zaprzestać dociekania. Mózg bowiem ma się tylko jeden i może się jeszcze przydać, choćby po to, by gdy już się nie da w tym obłędzie trwać, pomyśleć gdzie by tu emigrować. W Irlandii i Brytanii już nieco tłoczno, więc trzeba się dobrze rozejrzeć, by nie trafić na jakąś Białą Ruś. A to wymaga pomyślunku, do czegóż znowu mózg niezbedny jest (cbdu).Proszę profesorze doprecyzować temat i ankietę, bo są jakby nieco z sobą sprzeczne. Na pytanie w Ankiecie, chciałbym odpowiedzieć “Nie”, ale pytanie w tytule Tematu brzmi “Czy Polacy potrafią”, a na tak postawione pytanie nie sposób odpowiedzieć “Nie”, bo Polacy – co prawda nie wszyscy – jednak potrafią. I to od dawna. Nawet taki towarzysz Gierek musiał przyznać, że Polak potrafi.
Dlatego, do czasu wyjaśnienia tej niejasności metodologicznej – wstrzymam się z odpowiedzią na Ankietę.

Blog na WordPress.com.