| drax napisał/a: |
| Czytałem książkę, cóż niczego sobie. |
Otóż to. Z punktu widzenia literackiego rzemiosła – ideał. Nic dziwnego, że ma taką popularność. Jednak każdy z tomów Pottera jest jak słodziutki cukierek wypełniony nieszkodliwą dawką arszeniku. Ale gdy się zeżre całą bombonierkę, skumulowana trucizna zadziała. Śmiertelnie.
W przypadku tych powieści – śmiertelnie dla duszy.
Proszę zapoznać się z opinią fachowca, pani Małgorzaty Nawrockiej, twórcy literatury dziecięcej (w tym bajek), tłumacza:
Czym jest “Harry Potter”? (RM, 2008-01-26)
A tu trochę artykułów ze strony RM:
Wiara czy Wróżba? (2007-11-29)
Treść: …zynił się “Harry Potter”, gdzie w “magicznej” szkole Howart, nauczającej różnych form wróżbiarstwa (tego samego, które praktykują dorośli wróżbici!) wydaje się pismo “Prorok codzienny”. Propaganda “wiedźmostwa” (“Witch”) dla dziewczynek i “czarowstwa” dla chłopców (“Harry Potter”) – w kontekście totalnego i bezmyślnego przyzwolenia, które spotykamy także w szkołach katolickich, rodzi eskalację coraz bardziej tajemniczych chorób dzieci, których diagnozy wrzucane są do jednego worka ADHD czy autyz…
Adres: http://www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=92221
Bardzo szkodliwa moda (2007-07-30)
Treść: … “Harry Potter” to rzecz, która oddziałuje na młode, nieuformowane umysły w sposób szkodliwy z powodu treści, jakie przekazuje, oraz ze względu na cele, dla jakich została wytworzona. Przebiegle, w sposób niezauważony przez wielu odbiorców – zarówno dzieci, jak i ich rodziców – promowany jest tu antydekalog. Niby atrakcyjna i “niewinna” wycieczka w świat czarów, nieograniczone możliwości wynikające z używania mocy dostępnej dla adeptów sztuki czarnoksięskiej nieubłaganie “wciągają” kole…
Adres: http://www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=10000
Aborcja, feminizm i czary, czyli mechanizm kozła ofiarnego (2007-04-28)
Treść: …i czarów (“Harry Potter”), gdzie estetyka świata ciemności wypiera nawet estetykę tego świata (czasopismo i lalka Witch, która zastąpiła lalkę Barbie). Tego rodzaju “lucyferyzacja” dzieci, dokonująca się zresztą na wielu polach, koresponduje wewnętrznie z “inicjacją lucyferyczną”, będącą istotną cechą Wieku Wodnika (gdzie Lucyfer jest “dobry” – będąc częścią fundamentalnego dla New Age “pozytywnego myślenia” – podobnie jak “rogaty bóg” wiccanizmu). Albowiem z punktu widzenia historii idei, …
Adres: http://www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=8374
Listopadowa zaduma (2006-11-03)
Treść: …ielbicieli Harry Pottera…” – pisze brat Tadeusz Ruciński w artykule zatytułowanym “Bawimy się… w duchy?”. Przestrzega w nim przed beztroską wielu dorosłych prowadzących zabawy kończące się niejednokrotnie nieszczęściem. W poradach psychologa Urszula Dudziak pisze o ważnym etapie w życiu człowieka, jakim jest wchodzenie w dorosłość. Niestety, nie każdy człowiek dojrzewa do tej fazy, wielu pozostaje dziećmi. “Ucieczka przed dorosłością wprowadza w świat nierzeczywisty. Własne spodziewania i oc…
Adres: http://www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=1428
Mediumizm jako antyreligia (2006-11-01)
Treść: …. G. Kuby, Harry Potter – dobry czy zły?, Radom 2006, s. 34-125). “Zdemonizowanie” naszych dzieci jest faktem, który potwierdza także światowa egzorcystyczna praktyka. Coraz częstsze jest wyrafinowane okrucieństwo i bezwzględność u dzieci. Szybciej zostają przestępcami, piją, sięgają po narkotyki, kradną, biją, a nawet zabijają. Czy takie “nowe” psychopatologiczne zjawiska w zachowaniu dzieci jak fenomen “indygo” czy ADHD (zespół nadpobudliwości psychoruchowej) do końca się same tłumaczą, r…
Adres: http://www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=1410
O prawdziwej treści powieści Rowling nie raz wypowiadał się ks. Posacki SJ, ale jego wypowiedzi (pewnie z nadmiaru wiedzy) nie są zbyt przystępne.
O tym jak podstępny jest ten cykl powieści, a właściwie sama autorka czyli Rowling, niech świadczy ta wypowiedź z przed dwóch lat:
| Cytat: |
2006-04-21 10:36:00
“Famiglia cristiana”: Harry Potter nie nakłania do satanizmu
KAI/J
W najnowszym numerze poczytny tygodnik katolicki “Famiglia cristiana” zajmuje się znowu Harrym Potterem. Znany badacz tzw. nowych religii oraz sekt i okultyzmu profesor Massimo Introvigne stwierdza, że mały angielski czarodziej “nie ma w sobie nic demonicznego”, ani “nie nakłania do satanizmu”.
Introvigne zachęca, aby katolicy nie odrzucali “kultury popularnej tylko dlatego, że nie ma ona podłoża religijnego”, gdyż taka postawa prowadzi do “fundamentalizmu”. Powieści Joanne Rowling należą niewątpliwie do tzw. literatury konsumpcyjnej, mają jednak pewne walory literackie.
Prof. Introvigne powołuje się na Benedykta XVI, który w imię “zdrowej świeckości” zaleca rozróżnienie między wiarą i kulturą. Nie wspomina natomiast o krytycznej ocenie Harry Pottera przez kard. Josepha Ratzingera, który w 2003 roku pochwalał autorkę pracy na jego temat Gabrielę Kuby, gdyż jego zdaniem mamy do czynienia z “podstępnym uwodzeniem, które działając na podświadomość głęboko wypacza chrześcijańskość duszy, zanim ona dorośnie“.
Źródło: Portal Wiara.pl http://info.wiara.pl/?gru…145608583&dzi=0 |
Dziś profesor Massimo Introvigne chyba zmienił by zdanie, szczególnie po następującym wyznaniu Rowling:
| Cytat: |
J.K. Rowling ujawniła, który bohater z Pottera jest gejem
2007-10-22 12:30:13
źródło: Film Web
Podczas spotkania z fanami sagi “Harry Potter” w Nowym Jorku, pisarka J.K. Rowling zdradziła, że jeden z bohaterów książki jest gejem. Co więcej, zdradziła również tożsamość tej osoby – jest nim Albus Dumbledore.
Kiedy Rowling ogłosiła to, na sali zrobiło się cicho, po czym wybuchła głośna owacja. Autorka stwierdziła, że gdyby wiedziała, jaka będzie reakcja, ogłosiłaby tę informację znacznie wcześniej.
Pisarka została niejako zmuszona do ujawnienia orientacji seksualnej Dumbledore’a w związku z pracami nad szóstym filmem fabularnym. W scenariuszu, który otrzymała do zatwierdzenia, była scena wspominająca życie uczuciowe jednego z najpotężniejszych magów w świecie Harry’ego Pottera. Autorka przekreśliła tę scenę i napisała po prostu: „Dumbledore jest gejem”.
Na spotkaniu z widzami autorka ujawniła, że Dumbledore w młodości był tragicznie zakochany w Gellercie Grindelwaldzie i bardzo mocno przeżył jego przejście na ciemną stronę mocy. Ujawnione informacje podzieliły fanów Harry’ego Pottera. Część uznała rewelacje Rowling za zupełnie niepotrzebne.
Źródło: Wirtualna Polska, http://ksiazki.wp.pl/wiad…,wiadomosc.html |
Myślę, że to czy się w jakimś z wywiadów Rowling wypowiedziała negatywnie o Jezusie nie ma praktycznie żadnego znaczenia. Można ani jednym słowem nie wspominać Jezusa, a działać przeciw jego Ewangelii.
PS. Dodam jeszcze, że sam od deski do deski żadnego z tomów HP nie przeczytałem, ale tylko uważnie przekartkowałem. Przy pewnej wprawie nabytej przez lata z obcowaniem z książkami jest to jednak wystarczające by wyrobić sobie swoje zdanie. Otóż z każdym kolejnym tomem upewniałem się o perfidnie zakamuflowanej szkodliwości treści tych “bajek”.
Bajki i baśnie same z siebie nie są szkodliwe. Znamy Andersena, braci Grimm itd. Wiele z nich przepełnionych jest okrucieństwem, krzywdą itp. Jednak te treści podporządkowane były dotychczas wychowaniu, nabywaniu umiejętności rozróżniania dobra i zła, służyły przestrodze – zło było pokonane, a dobro triumfowało.
Z bajkami Rawling jest odmiennie. Tu wszystko ma niejedno dno (jak z gejostwem jednego z bohaterów), a to w tym celu by czytelnik wreszcie się pogubił i za dobro uznał zło, a zło za dobro.
Chyba nikt nie zaprzeczy, że młody człowiek, jeszcze bez ugruntowanych wartości, bez życiowego doświadczenia, jest podatniejszy na “pogubienie się”? |