Fides? Public domain.

2008-02-19 (08/49)

Upartyjnione skupianie (się) – czyli „gdy trwoga to do Boga”

Wczorajsza Rzeczpospolita doniosła, że:

W opactwie benedyktynów w Tyńcu koło Krakowa 7 i 8 marca odbędą się doroczne Dni Skupienia parlamentarzystów Platformy Obywatelskiej.

- W Wielkim Poście chcemy znaleźć czas na wyciszenie się, modlitwę i refleksję nad prawdami uniwersalnymi – mówi poseł Ireneusz Raś, organizator spotkania. Parlamentarzyści wezmą udział w nieszporach benedyktyńskich.

Raś spodziewa się około 100 osób. Czy przyjedzie Donald Tusk? – To będzie zależało od jego zajęć. Na pewno zjawi się przewodniczący naszego klubu Zbigniew Chlebowski – dodaje Raś. Nie wiadomo też jeszcze, czy parlamentarzystów przyjmie kardynał Stanisław Dziwisz. – Bylibyśmy wyróżnieni możliwością takiego spotkania – zapewnia poseł, którego brat ks. Dariusz jest osobistym sekretarzem metropolity.

Dni Skupienia PO organizuje po raz trzeci. Dwa lata temu politycy (wraz z Tuskiem) przyjechali do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. Na specjalnej audiencji przyjął ich kardynał Dziwisz. Wtedy zaczęto mówić o Kościele łagiewnickim bliskim PO i toruńskim przypisywanym PiS.

W ubiegłym roku zebrali się w zakopiańskiej Księżówce, czyli domu rekolekcyjnym episkopatu. Pojawił się wtedy Jan Rokita, ale nie przyjechał Tusk. Między tymi politykami mocno wówczas iskrzyło. 

    Cytat za Wiara.pl

Piękna pijarowska akcja, chciałoby się powiedzieć. Dla Kościoła i dla Platformy. Kościół ewangelizuje, Platforma uduchawia się.

Piękna akcja, gdyby nie pewne “ale”. Otóż nasuwa się pytanie, czy takimi “partyjnymi rekolekcjami” Kościół nie daje się politycznie wykorzystywać. Mamy zapewne pamięć ubiegłorocznych dyskusji, gdzie zaczyna się i kończy “polityczne” zangażowanie Kościoła, kościoła-instytucji, kościoła-duchowieństwa. Zapewne pamietamy wypowiedzi wysłannika Papieża na ten temat. Mamy zapewne również w pamięci zarzuty w stosunku do pewnych “środowisk” i “mediów” katolickich preferowania “pewnych” partii. Że jednych się do studia zaprasza, a innych niesprawiedliwie w rozmowach niedokończonych pomija.

A tu co mamy? Jedną partię zaprasza się na skupienia niedokończone, innych nie. I co? I nic. Cicho. Żadnych głosów oburzenia. Żadnych protestów. Gazeta Jedynie Słusznej Prawdy – milczy. Telewizja 24 godzin na dobę – milczy. Milczą dyżurni hierarchowie – recenzenci i strażnicy katolickiej poprawności.
Gdzie tu konsekwencja? Gdzie elementarna sprawiedliwość?

A teraz pozwolę sobie na drobne złośliwości. Póki co PO to wielkich sukcesów w rządzeniu i stanowieniu praw nie ma. Te które ma raczej ją ośmieszają: polowanie na laptopy, raport Pitery który okazał się prywatną notatką pisaną w domu, itd. idt. Znęcał się nie będę dalszym wyliczaniem. A przecież obietnice były. Była obienica Cudu drugiej Irlandii. Zapomniane nie będą. Niemożliwe by Tusk & Co nie zdawali sobie z tego sprawy, przecież to kwiat polskiej inteligencji (nie wykształciuchy, a inteligenci zapewenili PO wyborcze zwycięstwo). Skoro tak, to może jest to szukanie wsparcia “na górze”, w myśl powiedzenia że, “jak trwoga, to …”.
Jeszcze jedno. Jak wiemy z nauczania Kościoła, każdy ma wolną wolę. Również wyboru w wyborach i nietrafnym wyborem – pozwolenia na zrobienie się w trąbę.

2008-02-18 (08/48)

Partia jedzie na rekolekcje

2008-02-18 18:42:14
Partia jedzie na rekolekcje
Rzeczpospolita/a.
W opactwie benedyktynów w Tyńcu koło Krakowa 7 i 8 marca odbędą się doroczne Dni Skupienia parlamentarzystów Platformy – donosi Rzeczpospolita.

2008-02-18 20:35
Wspaniale. Tylko dlaczego tak jednopartyjnie będą się skupiać? Lepiej by zasypali choćby na dwa dni okopy z opozycją i wspólnie pomedytowali nad przyszłością Ojczyzny. Z pewnością coś by z tego zawieszenia broni przetrwało dłużej niż dwa dni. A jest to bardzo potrzebne – nam wszystkim. Idzie bowiem 7 biblijnych lat chudych. Kto śledzi trendy w światowej gospodarce, ten wie. Polska nie jest samotną wyspą i z pewnością skutki jej dotkną. Bez życzliwego wsparcia bożą opieką, a może nawet cudem, będzie ciężko.
Taka wspólna modlitwa mogłaby wiele zmienić.

Dziwię się, że Kościół tak łatwo godzi się na UPARTYJNIANIE REKOLEKCJI. Tym bardziej, że gdzie indziej twierdzi się, że na przykład jakaś cyt. “Katolicka rozgłośnia nie powinna popierać jednej partii. Jeśli są audycje z udziałem polityków, to muszą oni reprezentować różne opcje.”. Chyba wypada być KONSEKWENTNYM. Raz – dla samej zasady, dwa – ze względów praktycznych.

Już po wysłaniu powyższego komentarza pod wiadomością pojawił się taki oto dopisek:

Od redakcji Wiara.pl

Świetnie. Zapewne politykom – jak wszystkim wierzącym katolikom – potrzebne są rekolekcje. Ale czy na pewno muszą swój udział w nich zapowiadać w mediach z trzytygodniowym wyprzedzeniem?

Rzeczywiście, największym problemem jest “trzytygodniowe wyprzedzenie“. Gdyby się zapowiedziało z wyprzedzeniem trzydniowym, pewnie nikt by się nie spostrzegł, że jest w tym nadużycie (lub kilka, przy dozie skrupulatności).

A już zupełnie komentarza nie wymaga nieszczęśliwy zbieg okoliczności, że:

„Nie wiadomo też jeszcze, czy parlamentarzystów przyjmie kardynał Stanisław Dziwisz. – Bylibyśmy wyróżnieni możliwością takiego spotkania – zapewnia poseł, którego brat ks. Dariusz jest osobistym sekretarzem metropolity.”

2008-02-09 (06/39)

List generała do polskich redemptorystów

Zaszufladkowany do: Ocenzurowana Wiara, Wiara.pl 2. Wiadomości — Stanisław EM @ UTC 03:13:39
Tags: , , , , , , ,

Ta wiadomość pojawiła się dwa razy. Najpierw tak, sam nagłówek:

2008-02-09 03:13:40
List generała do polskich redemptorystów
Rzeczpospolita/a.
Radio Maryja ma ściśle współpracować z zarządem prowincji redemptorystów, bo cała prowincja jest właścicielem rozgłośni – napisała Rzeczpospolita, powołując się na list generała redemptorystów.

Potem tak, wersja “poprawiona”, z zablokowanym komentowaniem:

2008-02-09 03:13:40
List generała do polskich redemptorystów
Rzeczpospolita/a.
Radio Maryja ma ściśle współpracować z zarządem prowincji redemptorystów, bo cała prowincja jest właścicielem rozgłośni – napisała Rzeczpospolita, powołując się na list generała redemptorystów.

Musi z nim konsultować działania i zdawać mu sprawozdania. Polscy redemptoryści muszą zachować jedność, uważać na podziały, których jednym z powodów jest radio. To – jak się dowiedziała „Rz” – główne wnioski dotyczące rozgłośni o. Tadeusza Rydzyka, które znalazły się w liście generała redemptorystów o. Josepha Tobina do polskiej prowincji zakonu. Są one efektem jej dwumiesięcznej wizytacji, która zakończyła się w listopadzie 2007 r. Wczoraj z zaleceniami generała, tzw. recesem, zapoznała się kapituła, która obraduje w Tuchowie koło Tarnowa.

Generał zakonu o. Tobin przygotował dokument na podstawie sugestii wizytatorów. Również z nimi mogą się zapoznać polscy redemptoryści, chociaż nie są one dla prowincji wiążące jak zalecenia generała zakonu, które muszą być wprowadzone w życie.

Sugestie wizytatorów zawierają więcej szczegółowych uwag. Podkreślają, że konieczne jest, by radio nie angażowało się politycznie. Przestrzegają przed doprowadzeniem do sytuacji, w której redemptoryści będą stanowili odrębne środowisko w Kościele. Zwracają uwagę, że radio nie może być identyfikowane tylko z osobą dyrektora, bo to jest większe dzieło. Za radio powinna wziąć odpowiedzialność większa grupa ludzi – zarząd czy kapituła prowincji. Wizytatorzy z uznaniem mówią też o wielkim znaczeniu ewangelizacyjnym radia, które towarzyszy modlitwą wielu ludziom. Zalecenia o. Tobina m.in. odnośnie do Radia Maryja będzie realizował już nowy zarząd prowincji z nowym prowincjałem o. Ryszardem Bożkiem. Wczoraj kapituła wybrała do zarządu cztery osoby: o. Piotra Chyłę, o. Marka Saja, o. Marka Kotyńskiego i o. Mirosława Pawliszyna.

O. Bożek powtórzył wczoraj w Radiu Maryja, że potrzebne jest poprawienie jego funkcjonowania. Jest to pole do działania dla radia, zarządu i kapituły prowincji redemptorystów. – Radio Maryja prowadzi ewangelizację, co nie jest podawane w wątpliwość – mówił. Ale podkreślał, że redemptoryści muszą sobie uświadomić, że wszystko powinno służyć dziełu ewangelii. O. Bożek nie podjął wątku poruszonego przez prowadzącego audycję o. Jacka Cydzika, który stwierdził, że ośrodki liberalno-lewicowe chciały wykorzystać jego wybór do zarysowania podziałów między Radiem Maryja a redemptorystami i biskupami.

Ponieważ tu komentowanie zostało zablokowane, więc przy pierwszym pozwoliłem sobie na takiż komentarz: 

2008-02-09 …
Cóś się rozjechało. Dwa razy występuje ten donos w info.wiara.pl.
Raz nagłówek z możliwością komentowania, drugi raz pełny tekst z zablokowanym komentowaniem.
Złośliwość rzeczy martwych, czy palec boży? Kara za zblokowanie możliwości sprostowania przekłamań?
Wystarczy przecież przeczytać tekst wywiadu w dzisiejszym Naszym Dzienniku:
http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=wi&dat=20080209&id=wi21.txt
odsłuchać wywiady:
http://www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=7103
http://www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=7112
by wyrobić sobie zdanie, GDZIE POLEGŁA PRAWDA.
Czyżby redaktorów Rzepy służby “nasłuchu” zawiodły, czy tylko słyszą, to co chcieliby usłyszeć?

A przy okazji można sobie zadać pytanie, jakaż to służba wywiadu udostępniła Rzeczpospolitej “list generała redemptorystów”, nim dotarł do adresatów?
WSI-24?

Blog na WordPress.com.