Fides? Public domain.

2008-02-19 (08/49)

Partyjny interes kontra polski kompromis

2008-02-19 17:21:09
Partyjny interes kontra polski kompromis
Rzeczpospolita/a.
Wyciszenie konfliktów światopoglądowych przez PO dokonać się może za cenę przesunięcia moralnego status quo. Polityka rządu w tej kwestii może otwierać pole do konfliktu z Kościołem – pisze Rzeczpospolita.

2008-02-20 11:40
To swoista “taktyka” negocjacyjna Platformy. Po to by było z czego “łaskawie” ustępować przed Kościołem, a zarazem mieć alibi przed radykałami “postępu”: “Chcieliśmy, ale nie mogliśmy. Teraz nie mogliśmy, jednak wyłom został uczyniony i wrócimy do sprawy.”

2008-01-29 (05/28)

Inseminacja [4]

Zaszufladkowany do: Radio Józef - Forum — Stanisław EM @ UTC 00:23:36
Tags: , , ,
PostForum: Katechizm Poręczny   Wysłany: 2008-01-29, 00:23   Temat: Inseminacja

Sl@o napisał/a:
A w sytuacjach taka jak Twoja powinniśmy ukorzyć sie przed Bogiem i prosić o wybaczenie.


Może warto jeszcze raz przeczytać, uważnie, wszystkie wpisy Asi? A potem jeszcze raz, i jeszcze raz, i jeszcze raz? A po drodze również zbłądzić do katalogu grzechów w Katechizmie?
Bóg nie jest tyranem i nie żąda od nas “korzenia się”, lecz zupełnie czegoś innego.
Ale może mylę się?

2008-01-27 (04/26)

Inseminacja [3]

Zaszufladkowany do: Radio Józef - Forum — Stanisław EM @ UTC 21:50:51
Tags: , , ,
PostForum: Katechizm Poręczny   Wysłany: 2008-01-27, 21:50   Temat: Inseminacja

Sl@o napisał/a:
Stanisław M. napisał/a:
Sla@oPrzecież napisałem: “Oczywiście z invitro wiąże się cała gama problemów etycznych”


A ja jedynie podkreśliłem, że nie tylko z invitro, ale też chociażby z inseminacją.
Nie zmienia to jednak faktu, że skoro dziecko już jest to jest ukochane przez Boga i od Boga zależy jego przeznaczenie. Czy jedak będzie umiało pójść drogą przeznaczenia skoro na jego początku był grzech? Jak wykazują wyniki badań dorosłych już osób po invitro – niekoniecznie.


Inseminacja jest tylko sposobem dotarcia do wnętrza organizmu, tak jak gastroskopia, bronchoskopia, kolonoskopia, wszelkie iniekcje itp. Jest zabiegiem moralnie obojętnym. Istotny jest cel – “po co?” jest dokonywany.
Problem w tym że żadnych poważnych badań medycznych i psychologicznych “dzieci z probówki” nie ma. Lobby ewolucyjnych kreacjonistów torpeduje takie badania, bo obnażyłyby wszelkie słabości tej metody.

A poza tym dość trudno mi sobie wyobrazić, pewnie mam za małą wyobraźnię, badanie “grzechu wrodzonego” (przecież nie pierworodnego, bo ten został skutecznie zwalczony) metodami naukowymi.
Chcę zauważyć, że teorie grzechu wrodzonego z nauczaniem Kościoła (Katolickiego oczywiście, bo co do innych brak mi wiedzy) zbyt wiele wspólnego nie mają.
Niezależnie od stopnia “grzeszności poczęcia” każde dziecko jest dzieckiem Boga. Jest czyste. A jak się jego losy potoczą, w dojrzałym, świadomym życiu, to zupełnie inna bajka.

2008-01-26 (04/25)

Inseminacja [2]

Zaszufladkowany do: Radio Józef - Forum — Stanisław EM @ UTC 23:06:13
Tags: , , ,
PostForum: Katechizm Poręczny   Wysłany: 2008-01-26, 23:06   Temat: Inseminacja
Sla@o

Przecież napisałem: “Oczywiście z invitro wiąże się cała gama problemów etycznych i zgodności z nauczaniem kościoła, ale dla korzystających z tej metody małżeństw mają mniejszą wagę.”
Są sprawy ważne w aspekcie ogólnym i ważne dla konkretnych osób. Ja odniosłem się przede wszyskim do rozterek asia_k2. Jej problem jest w tej chwili tu najważniejszy, ona zadała pytanie, a reszta to tylko przy okazji.

Stanisław M. napisał/a:
asia_k2 napisał/a:
Witam. Jestem osobą, który przeżywa rozdarcie z powodu tego co się teraz dzieje. Czy dziecko urodzone w wyniku zapłodnienia poprzez inseminację jest grzechem? Wcześniej mało kto się na ten temat wypowiadał. To co docierało ukształtowało wyraźnie mój pogląd co do in vitro – tam gdzie istnieje ryzyko zabicia nienarodzonego dziecka nie powinno się szukać rozwiązania swoich osobistych problemów. Dzisiaj również znajduje różne wypowiedzi, że Ksiądz w czasie spowiedzi stwierdził że nie jest to grzech, inny że ten Ksiądz pobłądził. Na dzisiaj wiem tylko tyle, że nie miałam świadomości, złożoności tego problemu w momencie podejmowania decyzji o inseminacji. Czy dziecko ma prawo czuć się Istotą Bożą? Czy my mamy prawo czuć się członkami Kościoła?


1. Dziecko, niezależnie jak poczęte grzechem być nie może. Grzechem są czyny (lub zaniechania) i to świadome, dokonane z wyboru. Niewiedza o istocie lub skutkach czynu, jeśli może być łatwo dopełniona, też nie usprawiedliwia i winy nie znosi.

2. Nie dziecko czyn “niewłaściwego” poczęcia dokonuje, więc nie jest obciążone żadnym grzechem. Jak najbardziej “ma prawo czuć się Istotą Bożą”.

3. Problem z in vitro polega na tym przede wszystkim, że zapładnia się wiele komórek, wybiera jedną lub kilka do dalszego rozwoju, a pozostałe – nieprzydatne, ale przecież już będące ludźmi – niszczy (zamrażanie które się praktykuje jest tylko odsunięciem wyroku w czasie).
Oczywiście z invitro wiąże się cała gama problemów etycznych i zgodności z nauczaniem kościoła, ale dla korzystających z tej metody małżeństw mają mniejszą wagę. W ich przypadku istotne jest to, że zyskują dziecko, kosztem życia innych swoich dzieci.

4. Sama inseminacja jeśli polega tylko na wprowadzeniu męskiego nasienia nie może być etycznie naganna. W tym przypadku połącznenie komórek następuje w sposób naturalny.
Zdarzają się przecież wypadki lub choroby w wyniku których poczęcie przez normalne współżycie możliwe nie jest.
Co innego, gdy inseminacja służy do wprowadzenia już zapłodnionych metodą in vitro zarodków.

5. W przypadku in vitro i podobnych nienaturalnych metod poczęcia, małżonkowie podejmujący decyzję o skorzystaniu z nich nie mieli dotychczas wielu mozliwości zapoznania się z istotą tych metod – jakie mogą być skutki dla zdrowia matki, dziecka. Lekarze nie informowali o negatywach, raczej umniejszali ryzyka z tym związane, a nawet celowo wprowadzali w błąd. Uczciwie przedstawiajacej sprawę literatury też dotąd nie było za wiele.

Nie chodzi o by potępiać tych którzy z niewiedzy z metod tych już skorzystali, lecz by przestrzec tych którzy zechcą skorzystać w przyszłości. By byli świadomi skutków. I dla duszy i dla ciała.
Tym bardziej, że alternatywne metody istnieją, ale albo lekarze o nich nie wiedzą, albo wiedzę mają nieaktualną lub skażoną propagandą lobby esksperymentatorów z in vitro (robi się na tym niezłe pieniądze).

Jedną z takich alternatywnych metod jest naprotechnologia (technologia naturalnej prokreacji). Ostatnio pisał o tym Nasz Dziennik (Czy godzi się zaczynać ludzkie życie na szkle?) i KAI (Alternatywa dla in vitro).


Dodam jeszcze, że my wszyscy którzy jesteśmy za cywilizacją życia – chrześcijanie, katolicy i innych kościołów i wyznań, wyznawcy innych religii oraz niewierzący, których wbrew pozorom kreowanym przez media jest wielu – powinniśmy serdecznie podziękować lewakom, demokratom i liberałom wszystkich platform za wywołanie tematu. Dzięki swojej głupocie dali nam znakomitą okazję by z prawdą o aborcji, eutanazji, zapłodnieniu in vitro dotrzeć do jak największej rzeszy ludzi, by pokazywać jej jak bardzo są przez wolne media oszukiwani, przecież nie bezinteresownie.

Inseminacja [1]

Zaszufladkowany do: Radio Józef - Forum — Stanisław EM @ UTC 15:24:54
Tags: , , ,
PostForum: Katechizm Poręczny   Wysłany: 2008-01-26, 15:24   Temat: Re: Inseminacja

asia_k2 napisał/a:
Witam. Jestem osobą, który przeżywa rozdarcie z powodu tego co się teraz dzieje. Czy dziecko urodzone w wyniku zapłodnienia poprzez inseminację jest grzechem? Wcześniej mało kto się na ten temat wypowiadał. To co docierało ukształtowało wyraźnie mój pogląd co do in vitro – tam gdzie istnieje ryzyko zabicia nienarodzonego dziecka nie powinno się szukać rozwiązania swoich osobistych problemów. Dzisiaj również znajduje różne wypowiedzi, że Ksiądz w czasie spowiedzi stwierdził że nie jest to grzech, inny że ten Ksiądz pobłądził. Na dzisiaj wiem tylko tyle, że nie miałam świadomości, złożoności tego problemu w momencie podejmowania decyzji o inseminacji. Czy dziecko ma prawo czuć się Istotą Bożą? Czy my mamy prawo czuć się członkami Kościoła?


1. Dziecko, niezależnie jak poczęte grzechem być nie może. Grzechem są czyny (lub zaniechania) i to świadome, dokonane z wyboru. Niewiedza o istocie lub skutkach czynu, jeśli może być łatwo dopełniona, też nie usprawiedliwia i winy nie znosi.

2. Nie dziecko czyn “niewłaściwego” poczęcia dokonuje, więc nie jest obciążone żadnym grzechem. Jak najbardziej “ma prawo czuć się Istotą Bożą”.

3. Problem z in vitro polega na tym przede wszystkim, że zapładnia się wiele komórek, wybiera jedną lub kilka do dalszego rozwoju, a pozostałe – nieprzydatne, ale przecież już będące ludźmi – niszczy (zamrażanie które się praktykuje jest tylko odsunięciem wyroku w czasie).
Oczywiście z invitro wiąże się cała gama problemów etycznych i zgodności z nauczaniem kościoła, ale dla korzystających z tej metody małżeństw mają mniejszą wagę. W ich przypadku istotne jest to, że zyskują dziecko, kosztem życia innych swoich dzieci.

4. Sama inseminacja jeśli polega tylko na wprowadzeniu męskiego nasienia nie może być etycznie naganna. W tym przypadku połącznenie komórek następuje w sposób naturalny.
Zdarzają się przecież wypadki lub choroby w wyniku których poczęcie przez normalne współżycie możliwe nie jest.
Co innego, gdy inseminacja służy do wprowadzenia już zapłodnionych metodą in vitro zarodków.

5. W przypadku in vitro i podobnych nienaturalnych metod poczęcia, małżonkowie podejmujący decyzję o skorzystaniu z nich nie mieli dotychczas wielu mozliwości zapoznania się z istotą tych metod – jakie mogą być skutki dla zdrowia matki, dziecka. Lekarze nie informowali o negatywach, raczej umniejszali ryzyka z tym związane, a nawet celowo wprowadzali w błąd. Uczciwie przedstawiajacej sprawę literatury też dotąd nie było za wiele.

Nie chodzi o by potępiać tych którzy z niewiedzy z metod tych już skorzystali, lecz by przestrzec tych którzy zechcą skorzystać w przyszłości. By byli świadomi skutków. I dla duszy i dla ciała.
Tym bardziej, że alternatywne metody istnieją, ale albo lekarze o nich nie wiedzą, albo wiedzę mają nieaktualną lub skażoną propagandą lobby esksperymentatorów z in vitro (robi się na tym niezłe pieniądze).

Jedną z takich alternatywnych metod jest naprotechnologia (technologia naturalnej prokreacji). Ostatnio pisał o tym Nasz Dziennik (Czy godzi się zaczynać ludzkie życie na szkle?) i KAI (Alternatywa dla in vitro).

Blog na WordPress.com.