| 2008-03-04 19:06:34 |
Jest nowy przewodniczący episkopatu Hiszpanii
Radio Watykańskie/a.
Nowym przewodniczącym Konferencji Episkopatu Hiszpanii został kard. Antonio María Rouco Varela z Madrytu. Jego zastępcą wybrano dotychczasowego przewodniczącego, bp. Ricardo Blázqueza. Zdaniem mediów zwyciężyła opcja zdecydowanej postawy wobec rządu. |
|
|
2008-03-05 07:21
Nie wiem czym to tłumaczyć, może klimatem? Bo niewątpliwie biskupi hiszpańscy mają to coś (pot. zw. jajami), czego polskim biskupom brakuje wobec agresywnego naporu lewactwa i liberalizmu. Bo czy wszystko można objaśnić uwikłaniami polskich biskupów (i innych oficjeli Kościoła, vide “znany teolog z Olsztyna”) z przeszłości?
Machismo, corrida, flamenco - to jednak inna tradycja niż chodzony lub oberek.
| 2008-03-04 16:54:52 |
Takie spotkania nie w kościele
Gazeta Wyborcza/a.
Takie spotkania nie powinny odbywać się w kościele – tak komentuje niedzielne występy Jerzego Roberta Nowaka we wrocławskim kościele ks. Andrzej Jerie, rzecznik kurii – pisze Gazeta Wyborcza. |
|
|
2008-03-05 07:30
Ma rację znana z semickich poglądów Gazeta Wyborcza. W kościołach dopuszczalne są jedynie ekumeniczne sesje nawiści w duchu dialogu i pojednania z byłymi esbekami i pezetpeerowcami, a dzisiejszymi lewakami i liberałami. A roszczenia “starszych braci” z Brooklynu są wyssane z brudnego palucha Nowaka, Michalkiewicza i im podobnych rydzyków.
Redakcja portalu Wiara przezornie zablokowała możliwość komentowania.
| 2008-03-04 10:44:20 |
To nie jest organizacja kościelna
www.diecezja.pl/a.
„Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi” jest organizacją prywatną, założoną przez osoby świeckie, nie powiązaną instytucjonalnie z Kościołem i działającą na własną odpowiedzialność – stwierdza ks. Piotr Majer, kanclerz Kurii Metropolitalnej w Krakowie, w komunikacie wydanym 25 lutego br. |
|
|
2008-03-05 06:30
A cóż to tak rozjuszyło Kurię abpa Dziwisza, że tak obcesowo “przypomina”? Przecież “natarczywy ton korespondencji, w której Stowarzyszenie w sposób uciążliwy narzuca kontynuowanie kontaktów i zamawianie dalszych materiałów” cechuje ogół stowarzyszeń i fundacji, w niemniejszym stopniu tych co “przedstawiły swe statuty do aprobaty władzy kościelnej, dlatego mogących być traktowane jako uznane przez Kościół stowarzyszenia wiernych”.
Proponuję dwie odpowiedzi:
Po 1., standard – gdy nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze czyli 1 % podatku. Tuż tuż koniec pitowania za 2007 r. Jest o co powalczyć. Jednak to byłoby niewystarczające do “przypominania”. Są inne, o podobnym statusie, a jakoś im się nie “przypomina”. Musi więc być coś więcej.
To więcej to to, że Stowarzyszenie mocno wspiera akcję żądania referendum w sprawie Lizbońskiej Konstytucji. Na stronie http://protestuj.pl podpowiada jak i dlaczego należy protestować. A to abpowi Dziwiszowi i jego osobistemu sekretarzowi (którego brat jest posłem PO) nie pasuje (vide tynieckie rekolekcje i “skupienia”) – toż katolikom, czyli “kościołowi” w politykę mieszać się nie wypada.
2008-03-04 10:20
Może już czas by ustanowić chrześcijański medal “Sprawiedliwy wśród Narodu Wybranego“?
2008-03-04 09:36
Gdyby Rzeczpospolita nie wybrała się na mszę w Hiszpanii, nie miałby kto biednemu Afrykańczykowi przekazać znaku pokoju. Taki zacofany jest hiszpański kościół!
Słusznie więc socjalistyczny Zapatero, chce rozprawić się z tym rasistowskim i niepostępowym kościołem. Słusznie chce pokazać biskupom, gdzie jest ich miejsce znosząc „przywileje jednych wyznań kosztem innych”.
| 2008-03-04 05:47:51 |
Spór o papieski krzyż
Życie Warszawy/a.
Władze Warszawy chcą uczcić 30. rocznicę mszy papieskiej na pl. Piłsudskiego. W marcu rozpiszą konkurs na pomnik. Warunek jest jeden – ma to być krzyż. Pomysł budzi kontrowersje wśród architektów, którzy mają inne propozycje – pisze Życie Warszawy. |
|
|
2008-03-04 09:22
Znaki religijne nie tyle “podnoszą rangę miejsca”, co przede wszystkim naruszają uczucia religijne inaczej religijnych. Wie to cała Europa. Dlatego najlepszy jest pomysł prof. Pastwy by przenieść je do “symbolicznej przestrzeni pod ziemią”.
Katakumby – to jest właściwe miejsce religii chrześcijańskiej i jej znaków. Chciała powrótu do korzeni chrześcijańskiej Europy to niech wraca, skąd wyszła.
Nie przystoi, by Warszawa – chcąc być europejskim miastem - stawiając znaki naruszała niepisane (póki co, bo ETS wywodząc to z Konstytucji Lizbońskiej to niedopatrzenie naprawi) europejskie standardy.