Fides? Public domain.

2008-03-01 (09/60)

Polacy stawiają wysokie wymagania spowiednikom

Zaszufladkowany do: Ocenzurowana Wiara, Wiara.pl 2. Wiadomości — Stanisław EM @ UTC 19:06:20
2008-03-01 19:06:49
Polacy stawiają wysokie wymagania spowiednikom
Katarzyna Bartman (Dziennik)/wiara.pl/a.
Kogo praktykujący Polacy chcą spotkać w konfesonale? Nieznanego, bardzo wyrozumiałego i miłosiernego spowiednika – wynika z najnowszych badań Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego (ISKK).

2008-03-01 21:41
EKSPIOMAT (od łac. expiatiomaton), to jest to co zapewne poparła by większość respondentów, gdyby tylko zadano im właściwe pytanie.
Ekspiomat zamiast staroświeckiego konfesjonału ze znudzonym, przemęczonym urzędnikiem wiary. Monitor dotykowy z listą grzechów do wybrania, klawisz Enter i już – ilość zdrowasiek do odmówienia. Dla szczególnie trudnych klientów połączenie on-line (odpłatne kartą Visa [oczywiście "co łaska", ale nie mniej niż w Cenniku]) z dyżurnym psychologiem, który fachowo rozproszy wibracje sumienia przekonaniem, że trzeba “być sobą”, że Bóg kocha takim jakim się jest, bo jest miłosierny bezgranicznie.

Same plusy takiego rozwiązania. Pełna anonimowość. Nie trzeba się czerwienić ze wstydu. Pełna “wyrozumiałość i cierpliwość”. Maszyna zawsze ”uważnie wysłucha, pomoże zadawaniem pytań, nie oceni pochopnie i nie napiętnuje”.

Jeszcze raz okazuje się, jak postęp powoli wkracza do Kościoła, nawet gdy Kościół tylko statystycznie bada preferencje wiernych. Nawet właściwych pytań nie potrafi się zadawać, a przecież wiadomo że należy tak formułować pytania, by zawarta w nich była oczekiwana odpowiedź.
I jak tu być optymistą, że Kościół nadąży za postępem? Niesposób.

Donald Tusk: Wiara i wolność nie są w konflikcie

Zaszufladkowany do: Ocenzurowana Wiara, Wiara.pl 2. Wiadomości — Stanisław EM @ UTC 12:07:09
Tags: , , , ,
2008-02-29 22:40:16
Donald Tusk: Wiara i wolność nie są w konflikcie
KAI/J
Jestem za przyjaznym dialogiem z Kościołem, z zachowaniem zasady autonomii, mówi premier Donald Tusk w wywiadzie dla KAI.

2008-03-01 12:03
Katolik winien wartościować ideologie zgodnie z nauczaniem społecznym Kościoła i mieć do nich właśnie, a nie do Kościoła zdrowy dystans – niezależnie czy w kancelarii premiera jest się tylko sprzątającym, czy jest premierem.
Niestety, “nieszczęściem polskiej polityki” są właśnie tacy politycy pseudo-katolicy jak Tusk, jak Kaczyński, i wielu, wielu innych.

Po za tym, ten cały “wywiad” to takie standardowe PR-owskie “bla, bla, bla”. Gdyby napisano, że ”odpowiedzi” na pytania KAI udzielał któryś z Kaczyńskich lub Pawlak też by pasowało. Więcej, gdyby napisano, że któryś z “demokratów”, to za wyjątkiem drobnych ”niuansów”, też.
Odnoszę zresztą wrażenie, że pytania musiał znać wcześniej i ktoś inteligentny, specjalista od pijaru, przygotował mu odpowiedzi – do zreferowania.
Stylistyka i frazeologia o tym świadczy. Bo czyż to możliwe by wiedział o czym mówi powołując się na cyt. “lorda Actona czy Michaela Novaka”? Niemożliwe. Przecież to patentowany leń, to prawda – chorobliwie ambitny, ale – leń. W przerwach meczów (lub w czasie obrad sejmu) “klasyków” nie czytał. Cały internet to wie. 

Aha, obawy że referendum w sprawie “lizbońskiej konstytucji” nie będzie rozstrzygające z powodu za niskiej frekwencji są zupełnie bez podstaw. Przecież można się na referendum skrzyknąć SMS-ami. To premier Tusk tego nie wie? Nie wie w jaki sposób został premierem?
Niech nie wciska ciemnoty. Wszyscy wiedzą w czym rzecz, z tym referendum.

Kazanie jak siekiera

Zaszufladkowany do: Ocenzurowana Wiara, Wiara.pl 2. Wiadomości — Stanisław EM @ UTC 06:10:03
Tags: , , ,
2008-03-01 06:10:06
Kazanie jak siekiera
Gazeta Wyborcza/a.
Kazanie powinno być jak siekiera, którą rozrąbuje się zamarznięty staw, tymczasem kaznodzieja często gdacze jak kura nad zniesionym jajem – powiedział Gazecie Wyborczej ks. Eugeniusz Burzyk, duszpasterz środowisk twórczych diecezji bielsko-żywieckiej.

2008-03-01 13:03
Ten wywiad winien stać się materiałem szkoleniowym, dla biskupów, księży i świeckich katolików, jak udzielać wywiadów takim gazetom jak Gazeta. Jak nie pozwolić się zmanipulować i dać wykorzystać do niegodnych celów. Ale, do tego trzeba mieć kręgosłup, tak jak ma go ks. Burzyk.

Mimo wszystko jednak, lepiej by było, gdyby katolicy unikali występów w takich mediach jak Gazeta – nawet ci tak silni jak ks. Burzyk. Cóż z tego bowiem, że w konkretnym przypadku zachowa cnotę, wykorzystać się nie da jak bezwolne cielę, skoro taki wywiad jest 1 na 10 i w rzeczywistości służy uwiarygodnieniu tych 9 pozostałych – tępiących Kościół, wiarę, świadomość Boga.

A co do samego korzystania z “cudzych” kazań, tyle już zostało powiedziane, że można tylko zgodzić się ze zdaniem ks. Burzyka:

“- Jeśli jakiś kapłan skorzystałby z mojego kazania, to tylko by mnie to ucieszyło. Kapłan nie jest biznesmenem, a kazanie nie jest towarem, który można ukraść. Celem biznesu jest zysk, celem kaznodziejstwa jest doprowadzenie człowieka do Boga, do zbawienia. Jestem w stanie osobiście podziękować każdemu kapłanowi, który powtórzy moje kazanie nawet w całości.
Dyskusja na temat kradzieży kazań świadczy o niezrozumieniu istoty Kościoła, ewangelizacji i duszpasterstwa.
Nie spotkałem kapłana, który miałby pretensje o to, że inny kapłan wygłosił jego kazanie.”

- Kazania publikuje się po to, by były pomocą dla innych księży. Wierni raczej nie czytają książek z kazaniami. Trudno wyobrazić sobie, że kaznodzieja w trakcie kazania mówi: ‘A teraz zacytuję fragment kazania księdza Eugeniusza Burzyka’.
Jeżeli ktoś cytuje moje kazanie, to znaczy, że uznał je za dobre – czyli takie, które jest w stanie poruszyć ludzi. Czy kapłan potrzebuje czegoś więcej? Przecież pracuję nie dla własnej popularności, sławy czy pieniędzy, ale dla Boga.”

Tylko “bazgrania po książkach” nie pochwalam. W tym jestem tradycjonalistą fundamentalnym.

Turcja tworzy nowy islam

2008-03-01 05:59:29
Turcja tworzy nowy islam
Dziennik/a.
W Turcji powstaje islam XXI wieku: grupa teologów pracuje nad nową interpretacją Koranu oraz szariatu, czyli przepisów religijnego prawa. Islam po liftingu ma być nowoczesny oraz ma szanować wartości Zachodu. Reforma, której patronuje rządząca islamistyczna partia AKP, ma rozwiać obawy Unii Europejskiej przed przyjęciem Turcji – napisał Dziennik.

2008-03-01 10:14
Dziennik pisze: “Teolodzy chcieliby też wpleść do nowej wykładni religijnej islamu elementy zachodniej myśli filozoficznej, tak by muzułmanin bez problemu mógł odnaleźć się wśród chrześcijan”. Popełnia tu Dziennik błąd rzeczowy, muzułmanin to faktycznie musi się odnaleźć, ale wśród “post-chrześcijan” i pogan, gdyż to są dominujące środowiska pochodne “zachodniej myśli filozoficznej”, “chrześcijanie” zaś są tylko zanikającą mniejszością – odmianą folkloru.
Ciekawe, bo Dziennik o tym nie wspomina, czy w dążeniu do dostosowania islamu do europejskich standardów, tureccy teologowie wywiodą z Koranu i hadis takie elementarne prawa człowieka jak: prawo do homoseksualnego małżeństwa, prawo do aborcji, prawo do eutanazji? Toż to filary “zachodniej myśli filozoficznej”. Bez ich bezwarunkowego zaakceptowania Turcja będzie sobie mogła na euro-pejskie przysmaki tylko przez szybę popatrzeć.
 

Blog na WordPress.com.