| 2008-02-29 23:55:18 |
Irlandia: Gwałtownie spada liczba księży
KAI/J
Na Zielonej Wyspie z roku na rok ubywa kapłanów i wkrótce może ich w ogóle zabraknąć – wynika z najnowszego irlandzkiego rocznika katolickiego. |
|
|
2008-03-01 00:57
Jestem pewien, że akurat w tej dziedzinie to mamy szansę bez najmniejszych cudów stać się II Irlandią, a kto wie, może nawet prześcignąć I Irlandię?
W tym ingerencja Boża jest całkowicie zbędna, wystarczy tylko wytrwałe kontynuowanie dotychczasowego postępu. A może nawet zwykłe nic nie robienie?
Miał rację Premier Tusk, wtedy jeszcze Kandydat na premiera, gdy mówił, że trzeba się wzorować na tych którzy dalej zaszli w postępie. Przecież Polak potrafi – się wzorować.
2008-03-01 01:30
A gdyby tak nasi rządzący poszli śladem bawarskiego (nie piszę niemieckiego, bo Bawaria to bardziej Rakusy niż Niemcy) Arcybiskupa? Wreszcie byłby jakiś konkret ku “taniemu państwu”.
Co prawda Premier Tusk jakby nieśmiało zaczął – poleciawszy raz towarowym samolotem (Złośliwi kabareciarze wydrwigrosze twierdzą że dlatego bo prywatny samolot kaczki ukradły, ale czy im można wierzyć?) – ale zaraz się wycofał. Do roboty dzień w dzień jeździ pancerną limuzyną, śodowisko zatruwa, ruch w stolicy tamuje, korki jeszcze większe.
Prezydent też nie lepszy, ostatnio prezydencka kolumna w drodze na lotnisko nieopodal Pomnika Lotnika zajechała drogę opelkowi – z wiadomym skutkiem (dla opelka, Prezydent na samolot nie spóźnił się) .
Dawniej, za postkomuny, było lepiej. Taki Balcerowicz, Premier, potrafił codziennie na śniadania do Wałęsy, Prezydenta, pieszo biegać. A gdy był ministrem finansów, do roboty przyjeżdżał rowerem. Wiem o tym dobrze, bo Gazeta Wyborcza pisała. Zresztą, sam Ojciec Redaktor, no – ten który wszystkie nitki w garści trzyma, proszę zobaczyć jaki skromny i tani człowiek, w jakim wymiętym płaszczu chodzi, jakim rzęchem jeździ! A przecież stać go, choćby na używanego Maybacha, a jednak nie, pieniądz i szpan ma za nic.
Koniecznie trzeba przykład bawarskiego Arcybiskupa rozpropagować u naszych elit. Powinni to podchwycić – przecież Bawaria to EUROPA. To na kim się wreszcie wzorować? Na Rosji? Na Białorusi?!
| 2008-02-29 19:27:18 |
Sala operacyjna przegra z muzeum papieskim?
Polska Gazeta Krakowska/a.
Prof. Jerzy Sadowski, szef oddziału klinicznego chirurgii serca w krakowskim Szpitalu im. Jana Pawła II, zacięcie walczy z dyrekcją o wyposażoną w najnowocześniejszą aparaturę salę operacyjną. Dyrektor szpitala Mieczysław Pasowicz z rezerwą podchodzi do pomysłu – pisze Polska Gazeta Krakowska. |
|
|
2008-03-01 00:53
Sala operacyjna przegra, ale nie z Muzeum. Scenariusz jest inny.
Najpierw się salę wyposaży. W tym celu szpital się zadłuży, państwo, samorząd czy kogo tam gwarancjami kredytu obciąży, trochę dla niepoznaki podziała, a w końcu splajtuje. Po czem komornik wyprzeda ruchomości i nieruchomości (od ‘89 roku wiadomo, że “sprzedaje się za tyle, za ile ktoś chce kupić”).
I tą prostą metodą dokona się “prywatyzacja” sali operacyjnej (przy okazji szpitala, a może i samego Muzeum).
A gwaranci długu – dług będą spłacać.
Wiadomo jednak, że w przyrodzie nic nie ginie, a skoro w przyrodzie to i w gospodarce, a tym bardziej w finansach, więc mimo że przegra sala, przegra szpital, przegra muzeum, przegrają samorząd, państwo i pacjenci – to jednak KTOŚ będzie w tym boju wygrany. A kto, to już każdy potrafi sobie sam odpowiedzieć.
| 2008-02-29 |
Uwaga na wojowników
Andrzej Macura
Gazeta w Wyborcza poinformowała, że 90 procent muzułmanów muzułmanów twardo sprzeciwia się terroryzmowi, marzy o demokracji i podziwia dokonania Zachodu. Tego samego dnia czytam o prześladowaniach chrześcijan przez muzułmanów w Pakistanie, Czadzie i Algierii. Schizofrenia? |
|
|
2008-02-29 12:30
Czy nie za daleko Pan Redaktor zawędrował w tych “analogiach”?
Czy nie ma czasem jednak różnicy między wysadzaniem, podpalaniem kościołów, torturami, przymuszaniem do zmiany wyznania i małżeństwa, porywaniem samolotów itp. ekscesami “wojowników”, a GADANIEM nie tylko nie nawołującym do jakiejkolwiek przemocy, lecz będącym w istocie tylko REAKCJĄ OBRONNĄ na różne ataki i zagrożenia?
2008-02-29 12:17
Aha, to ja jestem ten “ograniczony radykał”. Dziękuję Panie Redaktorze.
A przecież tak cierpliwie znoszę ignorowanie moich wpisów. I gdzie tu sprawiedliwość? Pytam się.
| 2008-02-29 09:18:41 |
Wierzyć z Kościołem czy z Węcławskim?
KAI/J
Przekonanie o tym, że Kościół nie przechował świadectwa o Jezusie w sposób wiarygodny to główny zarzut prof. Tomasza Węcławskiego wobec chrześcijaństwa – uważa ks. dr Grzegorz Strzelczyk z Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Śląskiego. |
|
|
2008-02-29 11:47
Ewangelia wg Tomasza Apostaty? Czyżby zaczął się już proces instytucjonalizacji Kościoła Węcławskiego? A Tygodnik Powszechny będzie jego organem?
W takim razie jak to się będzie miało do Credo Węcławskiego? Twierdzi, że każda konfesja zawiera w sobie zarodek degeneracji, który doprowadzić musi do stanu w jakim, zdaniem Węcławskiego, jest też obecnie Kościół Katolicki. Ale z drugiej strony przecież bez zinstytucjonalizowania nie zaistnieje – będzie tylko wewnętrznym tworem emocji, wyobraźni, “wewnętrznej” transcendencji lub urojeń. Beznadzieja i Rozpacz. Tylko się powiesić. Takie jest przesłanie Tomasza.
Ja wolę jednak wierzyć we wspólnocie, [w] zgromadzeniu – z “więzią”. Taka wiara jest wiarą życia i nadziei.