|
2008-02-26 21:09
Biskup za kółkiem? I to w terenówie? Nie wiem czy już się bać …
Myślę, że bezpieczniejszym, i dla biskupów i dla otoczenia, do samodzielnego prowadzenia jest jednak rower. W dzisiejszej Niedzieli jest piękne zdjęcie kardynała Glempa na dwukółce. Widać że pewnie trzyma kierownicę i, co ważniejsze, po minie że wie co robi.
W tejże Niedzieli abp Michalik jednoznacznie stwierdza:
“Czym innym jest bowiem zaufanie do biskupa jako nauczyciela wiary, (…) a czym innym zaufanie do biskupa jako KIEROWCY SAMOCHODU czy pilota. W tym ostatnim przypadku wybrałbym samolot prowadzony przez doświadczonego pilota i to raczej świeckiego. To nie jest rola biskupa (…)”.
Ja i w tym przedostatnim przypadku wybrałbym raczej świeckiego.Niech oni tam na tej Konferencji nie zabawiają się samochodzikami tylko wezmą się porządnie do roboty. Polonia czeka!
I niech dobrze przemyślą, czy wzorem Rządu ignorować niepoprawnych polonusów, bo np. pan Kobylański swoje lata już ma i żeby nie skończyło się jak z “niepoprawym” Moskalem, że po śmierci będzie się go doceniało.Jeszcze jedno. Jeśli 25. rocznica otrzymania godności kardynalskiej przez abp. Glempa minęła 25 lutego, to znaczy że ktoś coś przeoczył. Szaraczki jak ja dokładnych dat nie muszą pamietać, ale różnym sekretarzom, redakcjom to by wypadało mieć taka datę w kalendarzu i lud boży powiadomić z wyprzedzeniem. Teraz, to trochę po ptakach …