| 2008-02-15 |
Rozwiązanie: ukarać
Joanna Kociszewska
Ochrona życia nienarodzonych dzieci jest naszym obowiązkiem. Mimo to nie podoba mi się, jeśli podstawowy kierunek działania można określić słowami: zakazać i ukarać. A co potem? Potem będziemy się martwić. Albo i nie. |
|
|
| 2008-02-15 13:09:53 |
| Joanna Kociszewska |
Ja mam nadzieję, że nie Ja tylko nie chcę, byśmy zapomnieli, że na tym nie możemy skończyć… |
|
 |
| 2008-02-15 13:02:09 |
| Stanisław M. |
Myślę, że nie takie proste rozwiązanie było przesłanką tej inicjatywy. Myślę, że w tej inicjatywie jest kilka intencji.
Po pierwsze przypomnieć firmom (i oczywiście ich właścicielom oraz zatrudnionym specjalistom), że ich prawo też obowiązuje. Nawet to niedoskonałe, które dziś jest. Przynajmniej prawo, jeśli etykę mają za nic.
Po drugie wymusić na państwie i jego agendach zajęcie się wreszcie ekonomczno – “dobroczynną” działalnością tych firm.
Po trzecie, zmusić państwo, środkami prawnymi, skoro apele nie skutkują do generalnego zajęcia się tym obszarem PARAMEDYCYNY: zmusić do sprawdzenia luk prawnych umożliwiających jak dotychczas pełną samowolkę tych firm i zaproponowania rozwiązań prawnych, co jest psim obowiązkiem Rządu, jakiejkolwiek proweniencji by nie był. Myślę, że ewentualne karanie jest ostatnią intencją pomysłodawców żądania zbadania sprawy. Nie potępiałbym ich za to. Raczej dziwiłbym się, dlaczego tak późno?
Pewnie dlatego, że na najprostsze sposoby najtrudniej wpaść.Kary nie naprawią zła już wyrządzonego, to prawda. Ale zagrożenie karą, zagrożenie że ktoś kompetentnie (mam nadzieję) spojrzy na brudne ręce sprawców może mieć dużą wagę profilaktyczną. Poza tym, samo publiczne mówienie, przy tej okazji, o istocie zła, też może wielu chętnym na “posiadanie” dziecka – posiadanie, jak się posiada psa, samochód, czy cokolwiek innego – uświadomić jaką cenę zapłacą. I pomyśleć czy ta cena jest słuszna. |
|
 |
2008-02-17 01:02
Jak widać, wpis został usunięty przez moderatora portalu Wiara.pl. Dlaczego?
2008-02-17 01:03
*
| 2008-02-15 09:17:33 |
Komisja Wspólna: Problem nieprawidłowo zarejestrowanych organizacji kościelnych
KAI/J
Podczas obrad Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu 13 lutego br., biskupi wskazali m. in. na problem „wadliwie zarejestrowanych stowarzyszeń kościelnych”. W sprawozdaniu z obrad wyjaśniano, że „niektóre z organizacji kościelnych zarejestrowały się po 1989 r. jako organizacje katolickie i uniezależniły się od władzy kościelnej”. |
|
|
2008-02-15 10:10
Mleko juz się rozlało. I wyciekło. Prawo chyba nie może działać wstecz? A na dziś, czy można te “stowarzyszenia”, na siłę prawnie podporządkować Kościołowi? Zaraz będzie skarga do Trybunału Konstytucyjnego lub co gorsze do Europy.
A może chce się przy okazji “uregulować” status fundacji “Rydzyka”? Sądząc po składzie zespołu negocjacyjnego – po stronie rządowej oczywiście – to nie takie nie prawdopodobne.
2008-02-15 09:29
Nie zgrabniej byłoby jakiegoś arcyksięcia w Sarajewie odstrzelić? Pewnie kłopot polega na tym, iż żaden z nich nie daje się z polityczną wizytą zaprosić. Omijają bałkański kocioł z daleka. Stąd to rozpaczliwe wołanie biskupa.