|
2008-02-15 09:47
Może ukrytym celem anglikańskiego arcybiskupa Canterbury, Rowana Williamsa było pokazanie tej nieprzekraczalnej granicy poprawności i liberalności? Przewrotne, ale skuteczne – jak widać.
Trzeba też uczciwie przyznać, że niezwykłą odwagą wykazał się Hilarion Ałfiejew, biskup Wiednia i Austrii.
By powiedzieć tak po prostu, że KRÓL JEST NAGI? Niesamowite. Do tego skrytykowć anglikana? WBREW DIALOGOWI?!
To tylko prawosławny mógł się na to zdobyć.
Nie ma jak zdrowe podejście do Ewangelii. Pełen uznania – jestem.