Fides? Public domain.

2008-02-07 (06/37)

Gabriele Kuby – Harry Potter dobry czy zły ? [4]

Zaszufladkowany do: Radio Józef - Forum — Stanisław EM @ UTC 00:11:23
Tags: ,
PostForum: Encyklopedia New Age   Wysłany: 2008-02-07, 00:11   Temat: Gabriele Kuby – Harry Potter dobry czy zły ?

paes napisał/a:
A co ze mnie zrobił ? D
Nie zmienił mi poglądów na rzeczywistość, te już miałem wcześniej, nim się HP pojawił na naszym rynku )
I proszę bez demagogii, wolałbym jakieś rzeczowe (o ile to w ogóle tu mozliwe) argumenty )
Mnie nawet czytanie HP, nie przekonało do istnienia diabła czy duchów, ale widzę, że niektórym to nie trzeba go czytać … ) )


Powtarzam bardzo rzeczowe pytanie i oczekuję równie rzeczowej odpowiedzi:
Jak to było możliwe, że dojrzali ludzie (czyli nie dzieci), często wszechstronnie wykształceni i w naukach przyrodniczych, i społecznych, ulegali obłędowi wiary w “naród panów”, “naród wybrany”, “klasę panującą” w wyniku lektur takich jak Mein Kampf, Protokoły Mędrców Syjonu, Kapitał Marxa i Dzieła Lenina?

Jak to możliwe że zaczytywanie się tymi “dziełami” skutkowało cierpieniami milionów ludzi, śmiercią milionów? Śmiercią zadawaną metodami technologii naukowych, śmiercią indywidualnie zadaną – przez rzucenie żywcem do pieca, przez rozprucie bagnetem ciężarnej?

Widzisz związek przyczynowo-skutkowy między lekturą tych dzieł, a tym ludobójstwem?

Wybacz za porównanie, ale robisz tu za “adwokata diabła”.
Oczywiście to przenośnia, przecież Pana Diabła nie ma.

—–
Uczciwie przyznałem, że nie czytałem HP tak jak bym czytał np. Trylogię, smakując każde zdanie, a ty to wykorzystujesz twierdząc że z tego powodu nie mogę oceniać Harry Pottera, wskazywać na destrukcyjne skutki jego lektury.
Już wyjaśniałem że mogę. Przeciwnie, właśnie “poetyka”, “stylistyka”, “walory zabawy i przygody” itp. frędzle nie zaciemniają mi istoty zaszytych w nim treści.

W istocie twierdzisz, że by sprawdzić czy napotkany w lesie dorodny grzyb o pięknym kapeluszu jest trujący – nie wystarcza polizać i wyczuć goryczy, lecz należy go w całości zjeść.
Proponuję jednak sprawdzić tę zalecaną metodę osobiście. Oczywiście, gdy się ociepli i muchomory pojawią się w lesie. A wtedy podyskutujemy o słuszności metody.

No Comments Yet »

Brak komentarzy.

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. Adres TrackBack

Dodaj komentarz

Blog na WordPress.com.