2008-02-24 12:33
Święty Paweł pisał do Koryntian “Wszystko mi wolno, ale nie wszystko jest pożyteczne. Wszystko mi wolno, ale ja niczemu nie poddam się w niewolę” (1, 5.2). Oczywiście pisząc “pożyteczne” miał na myśli przede wszystkim pożytki dla Zbawienia, a nie pożytki materialne lub użytkowe, tym bardziej pożytki w politycznym marketingu.
1. Ksiądz Turkiel widać pamięta o tej wskazówce i chce jej przyswojenia przez wiernych w swojej parafii. Czy taka sama intencja przyświeca “burmistrzowi z listy SLD”, czy dlatego jest “za pan brat z proboszczem”? Trudno powiedzieć. Jakkolwiek by nie było, przynajmniej nie przeszkadza (jak wspomniani przez Księdza organizatorzy święta Trybuny Robotniczej za czasów PRL).
2. Nie pamiętają niewątpliwie o tej wskazówce ani forsujący imprezę organizatorzy (Co właściwie mogło przeszkadzać przed ustaleniem terminu skonsultowanie go z proboszczem, chyba nic, oprócz bezmyślności i arogancji), ani redaktorzy Głosu Pomorza, ani TVN. Ich pojmowanie pożyteczności jest zupełnie inne, prymitywne i ograniczone – do kasy. O ile prawdziwą intencją nie jest właśnie odwiedzenie od Kościoła i Wiary.
3. To, że miłosierny Bóg wiele wybacza, jest zapewne prawdą. Każdy przekona się o tym osobiście, gdy przyjdzie jego czas. Ale czy pożytecznym jest naiwnie zakładać, że miłosierdzie jest zagwarantowane? Wątpię.
4. Założę się (choć hazard jest grzechem, ale czego nie czyni się dla sprawy), że jednak Pan Premier nie wypowie się na żadnym etapie. Doradcy mu odradzą, nie będzie się kalkulowało.
A co do “internauty o nicku noelle”. Na każdym forum w internecie pełno takich. Są tacy na forum GP, GW, interii, onetu, wirtualnej. Są na forach katolickich portali.
Motywy ich aktywności są pewnie różne, od głupoty, przez chęć zaistnienia (syndrom Big Brothera), wylanie frustracji, do działania na zlecenie.
To ostatnie znam z autopsji. Niechcący słyszałem wymianę “poglądów” (może lepszym byłoby określenie “instruktaż”) na ten temat w kawiarni którą odwiedzają dziennikarze pewnej gazety. Zresztą media jakiś czas temu donosiły o przypadku zarejestrowania się i działania takich fałszywców na forum przeznaczeni.pl. Nie jest więc to problem wydumany. Wojna z Kościołem trwa – na wielu frontach, różnymi metodami. Nawet podstępem. Ślepy tylko tego nie widzi.